Jak na mały kraj, Belgia ma zdumiewająco bogatą historię sztuki. Od pierwszych mistrzów malarstwa olejnego u schyłku średniowiecza po senne wizje dwudziestowiecznego surrealizmu artyści flamandzcy i walońscy raz po raz odnawiali europejskie malarstwo. Kto odwiedza muzea Brukseli, Brugii, Antwerpii i Gandawy, przemierza pięć wieków twórczego geniuszu.
Prymitywi flamandzcy
Historia zaczyna się w XV wieku od prymitywów flamandzkich, którzy doprowadzili technikę olejną do niebywałej doskonałości. Około 1432 roku Jan van Eyck namalował Ołtarz Gandawski — monumentalne dzieło w katedrze św. Bawona w Gandawie, jedno z najczęściej kradzionych i najbardziej podziwianych dzieł sztuki na świecie. Jego precyzja w oddaniu światła, faktury i detalu była rewolucyjna.
Rogier van der Weyden wzruszał emocjonalną siłą scen religijnych, a Hans Memling malował w Brugii pogodne, wyciszone portrety i ołtarze. U kresu tej tradycji stoi Pieter Bruegel starszy, który przeniósł na płótno życie chłopskie, przysłowia i zimowe pejzaże z ludzkim ciepłem, które zaskakuje do dziś.
Rubens i barok flamandzki
W XVII wieku Antwerpia stała się ośrodkiem europejskiego baroku dzięki Peterowi Paulowi Rubensowi. Jego pracownia tworzyła wielkie, dynamiczne kompozycje pełne ruchu, koloru i dramatu. Dom Rubensa w Antwerpii — jego mieszkanie i atelier — pokazuje, jak żył i pracował ten malarz-dyplomata. Wokół niego rozkwitła cała szkoła: Antoon van Dyck, sławny portrecista, oraz Jacob Jordaens.
Ensor, Magritte i surrealizm
Wiek XIX i XX przyniosły nową falę oryginalności. W Ostendzie James Ensor malował groteskowe maski i szkielety w jaskrawych barwach, będąc prekursorem ekspresjonizmu. Jego słynne płótno Wjazd Chrystusa do Brukseli zszokowało publiczność.
Żaden belgijski artysta nie jest jednak tak rozpoznawalny na świecie jak René Magritte, mistrz surrealizmu. Jego meloniki, jabłka, fajki i zachmurzone niebo przeczą logice i grają relacją między obrazem a rzeczywistością. Muzeum Magritte'a w Brukseli, otwarte w 2009 roku, posiada największą kolekcję jego dzieł na świecie. Jego współczesny Paul Delvaux swoimi sennymi, melancholijnymi scenami dodał belgijskiemu surrealizmowi własny akcent.
Secesja i Victor Horta
Sztuka nie ograniczała się do płótna. Około 1900 roku architekt Victor Horta nadał kształt secesji w Brukseli — z wdzięcznymi konstrukcjami z żelaza, falistymi liniami i wnętrzami pełnymi światła. Cztery z jego kamienic — w tym Dom Horty, dziś muzeum — figurują od 2000 roku na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Spacer po brukselskich dzielnicach wszędzie odsłania fasady w tym eleganckim stylu.
Wielkie muzea
Aby odkryć całe to bogactwo, są cztery muzea, których nie można pominąć.
- Królewskie Muzea Sztuk Pięknych Belgii w Brukseli, przegląd od dawnych mistrzów po sztukę nowoczesną, wraz z Muzeum Magritte'a
- Groeningemuseum w Brugii, zwarta, lecz wyjątkowa kolekcja prymitywów flamandzkich
- Królewskie Muzeum Sztuk Pięknych w Antwerpii (KMSKA), ponownie otwarte w 2022 roku po gruntownej renowacji, z pierwszorzędną kolekcją od Ensora po Rubensa
- Muzeum Sztuk Pięknych w Gandawie (MSK), mocne zarówno w dawnych, jak i nowoczesnych mistrzach
Praktyczne wskazówki
Belgijskie miasta leżą blisko siebie i są znakomicie połączone koleją, co ułatwia zaplanowanie trasy artystycznej przez kilka miast.
- Rezerwujcie online bilety do Muzeum Magritte'a i KMSKA, zwłaszcza w weekend
- Połączcie Gandawę i Brugię w jeden dzień pociągiem, by zobaczyć prymitywów
- Wiele muzeów jest zamkniętych w poniedziałki; sprawdźcie godziny otwarcia z wyprzedzeniem
- Rozważcie kartę miejską, jeśli odwiedzacie kilka muzeów w tym samym mieście
Od złocistego blasku Van Eycka po meloniki Magritte'a — sztuka belgijska to nieustanne pasmo niespodzianek. Nie spieszcie się, pozwólcie każdemu muzeum wybrzmieć, a zrozumiecie, dlaczego ten mały kraj zajmuje tak wielkie miejsce w historii europejskiego malarstwa.